W sobotni wieczór podopieczni Maroša Kovačika ulegli w meczu 27 kolejki ORLEN Basket Ligi zespołowi MKS Dąbrowa Górnicza 91:89. Wyrównana pierwsza połowa meczu i remis po 20 minutach gry 44:44. Obie drużyny nie grzeszyły skutecznością z dystansu i popełniały sporo fauli. Niestety po zmianie stron gospodarze zaczęli odjeżdżać i po 3 kwartach Biało-Zieloni tracili do MKS-u 8 punktów (65: 57).
W ostatnich minutach meczu sytuacja nie zmieniła się. Gospodarze utrzymywali bezpieczne prowadzenie a nawet ją powiększyli do 15 oczek. Na 2 minuty przed końcową syreną, przy stanie 84:74, kapitan Szklanego Teamu Michał Jankowski przechwycił piłkę i celnym lay-upie dał impuls drużynie do agresywniejszej gry. Gdy do końca meczu pozostała niespełna minuta Ben Shungu zmniejszył straty do MKS-u do 4 punktów (84:80).
Niestety pogoń za przeciwnikiem naszego zespołu nie powiodła się i podopieczni Artura Gronka mogli cieszyć się ze zwycięstwa.
MKS Dąbrowa Górnicza – MKS Dąbrowa Górnicza 91:89 ( 24:23, 20:21, 21:13, 26:32)
Punkty dla MSK: Shungu 30 ( 9as.), Bockler 19, Radić 15 (10 zb.), Jankowski 11, Wójcik 6, Łałak 2, Chrabota 2, Jackson 2, Shaver 1.