Mimo dobrej pierwszej połowy meczu w hali W-S Aqua Strój w Wałbrzychu,
koszykarze Szklanego Teamu
wrócili na traczy, ulegając Górnikowi Zamek Książ Wałbrzych 74:90.
Wysoka porażka w sobotnim meczu w Wałbrzychu nie odzwierciedla przebiegu spotkania, które było bardzo wyrównane. Biało-Zieloni prowadzili w meczu przez ponad 17 minut, tyle samo co gospodarze. W pierwszej połowie meczu przewaga Krośnian sięgnęła 11 punktów (19:30). Prowadzenie w meczu 21. kolejki OBL zmieniało się 15-krotnie. Niestety w ostatniej kwarcie, przy stanie 65:66 dla gospodarzy, Krośnian dopadł „syndrom 4 kwarty”. Run 15:0 w wykonaniu Górnika spowodował, że na 4 minuty przed końcem spotkania Krośnianie tracili do rywala 16 punktów. Bezpieczna przewaga pozwoliła podopiecznym Andrzeja Adamka dowieźć prowadzenie do końca meczu. Ostatecznie Górnik Zamek Książ Wałbrzych pokonał Miasto Szkła Krosno 90:74.
Niestety mimo wzmocnienia składu Biało-Zielonych przez Marcusa Shaver Jr. nasz zespół wystąpił osłabiony brakiem głównego rozgrywającego Benjamina Shungu oraz Martinsa Laksy, którzy leczą kontuzje po meczu z Twardymi Piernikami. O ile Benjamin powinien być gotowy na mecze domowe Krośnian to kontuzja łotewskiego skrzydłowego jest poważniejsza.
Górnik Zamek Książ Wałbrzych – Miasto Szkła Krosno 90:74 15:14, 25:26, 26:20, 24:14)
Punkty dla MSK: Hamilton 22, Bockler 15, Łałak 10, Wójcik 8, Jackson 7, Shaver 6, Jankowski 4, Radić 2.
foto: Górnik Zamek Książ Wałbrzych