Niesieni dopingiem krośnieńskich Kibiców, koszykarze Miasta Szła Krosno, wygrywają w Lublinie z miejscowym PGE Start Lublin 94:87!
W końcu trener Maroš Kovačik miał do dyspozycji pełen skład z wracającym po kontuzji Ivica Radić’em. Już od pierwszych minut meczu Biało-Zieloni narzucili swój styl gry. Podopieczni Maroša Kovačika byli skuteczni z dystansu, dzielili się piłką i co najważniejsze zbierali piłki po niecelnych rzutach czego efektm była 20 punktowa przewaga po 20 minutach gry.
Niestety po zmianie stron Szklany Team wyszedł bez energii. Seria 9:0 gospodarzy po zmianie stron pozwoliło im na zredukowanie strat do Biało-Zielonych. PO trzech kwartach przewaga naszego zespoły stopniała do 10 punktów ( 66:76).
Początek ostatniej odsłony pod znakiem gry nerwów. Oba zespoły przez 2 minuty nie potrafiły celnie trafić do kosza. Pierwsze punkty zdobył w rzutów osobistych Jairus Hamilton. Później do głosu doszli Lublinianie mozolnie odrabiając straty. Na 5 i pół minuty po celnym rzucie Filipa Puta gospodarze tracili do Szklanego Teamu tylko 2 oczka (80:82).
Podopieczni Maroša Kovačika zachwali zimną krew, trafiając ważne punkty w końcówce kwarty. To pozwoliło Krośnianom po raz trzeci w sezonie 2025/26 cieszyć się ze zwycięstwa.
Miasto Szkła Krosno, w meczu 18. Kolejki ORLEN Basket Liga pokonali PGE Start Lublin 94:87.
PGE Start Lublin – Miasto Szkła Krosno 87:94 ( 20:30, 19:29, 27:17, 21:19)
Punkty dla MSK: Shungu 25 ( 8 as.), Hamilton 1, Radić 14 (8 zb.), Jankowski 8, Laksa 7, Bockler 6, Łałak 6, Jackson 3, Wójcik 3, Chrabota 2.